wtorek, 30 października 2012

BMW R 75

BMW już sklejony. Teraz jeszcze tylko wózek i pierwszy pojazd będzie gotowy do malowania.
Użyłem części fototrawionych z zestawu, trochę polistyrenu, różnej grubości drut miedziany i wyciągany nad ogniem plastik z jakiejś szarj ramki.

BMW  is glued. Now its time for a sidecar and one of the vehicles will be ready to paint.
I used a photo etched parts, some pieces of styrene sheet, copper wire and plastic wire expanded on a fire.


czwartek, 18 października 2012

WO SIND WIR czyli O CO KAMAN Z TĄ MAPĄ 1/35

Dzisiaj zaczynam pracę nad nową dioramą. Jej bohaterami będą SCHWIMMWAGEN z zestawu TAMYIA z blachami ABER i kołami od HUSSARA, BMW  firmy MB w wersji z blaszką i gratami od BLACK DOG.

Oczywiście będą też figuranci ale jeszcze dobieram konkretne egzemplarze - wizja nie jest jeszcze w pełni skrystalizowana.

Today I start work on a new diorama. The main theme will be Schwimmwagen from TAMYIA with ABER pe set and HUSSAR wheels, MB's BMW (pe included) and some junk from BLACK DOG.

Of course, there will be some figures but still Iam choosing individual items - the vision is not yet fully crystallized.


niedziela, 14 października 2012

Drewniana szopa w skali 1/35 część 3

Kiedy szopa była gotowa należało pomyśleć o jej wyposażeniu. Większość "gratów postanowiłem wykonać od podstaw. Do budowy użyłem balsy, wykałaczek, drutu miedzianego, płytek polistyrenu i gipsu.
Do barwienia drewna użyłem tuszu Vallejo rozcieńczanego wódką. Po wyschnięciu tuszu na drewnane elementy nakładałem wash z olejnej farby bronze van dycke.

Wykorzystałem również elementy z żywicy. Beczka, skrzynka i kosz. Resztę wykonałem samodzielnie.
Mając już wyposażenie przystąpiłem do aranżacji wnętrza.


I w taki sposób można w prosty sposób własnymi siłami wykonać model szopy na swoją dioramę.

Drewniana szopa w skali 1/35 część 2

Mając już gotowa konstrukcję szopy przystapiłem do jej malowania. Malowanie rozpocząłem od wnętrza szopy. W związku z tym, iż materiałem z którego wykonana jest szopa jest drewno do jego malowania użyłem washów z farb olejnych dla plastyków nakładanych warstwa po warstwie przy pomocy szerokiego pędzla. Używałem kolorów bronze van dycke zmieszanym z odcieniami szarości tak aby uzyskać kolor starego szarego drewna. Po naniesieniu jednej warstwy, czekałem aż wyschnie a następnie nakładałem następną warstwę aż do uzyskania zadawalającego efektu. Na koniec malowania wnętrza do zabrudzenia podłogi użyłem pigmentów w kolorach ziemisto-piaskowych :


Mając zakończone prace przy malowaniu i brudzeniu wnętrza szopy przystąpiłem do prac nad sroną zewnętrzną.

Przed przystąpieniem do malowania wykonałem przy pomocy nożyka efekty zużycia szopy. Szczeliny, szpary tak aby szopa wyglądała na starą.
Następnie przy pomocy aerografu naniosłem pierwszą warstwę białej farby na ścianę. Użyłem farby firmy Vallejo Air.
W związku z tym, iż szopa miała wygladać na leciwą chciałem uzyskać efekt spękania farby. Do tego celu użyłem specyfiku o nazwie Crackele. Nakłada się go na warstwę farby akrylowej, następnie odczekuje się aż podeschnie i nakłada się kolejną warstwę farby akrylowej. W wyniku reakcji chemicznej następuje charakterystyczne spękanie drugiej warstwy farby.
Po otrzymaniu zadowalającego efektu przystąpiłem do dalszego postarzania szopy. W tym celu w miejscach w których wykonałem ubytki, szczeliny i dziury zapuszczałem wash z farby olejnej bronze van dycke.
Podobnie postąpiłem z framugami okien i drzwi z tym, że tak jak widać użyłem koloru zielonego.
Dach szopy pomalowałem tak jak jej wnętrze używając jednak kolorów w odcieniu ciemnych brązów a następnie nałożyłem wash w kolorze ciemniejszym niż bazowy.

Tak wyszły wspomniane spękania farby


Na tym etapie szopa była  gotowa. Pozostało tylko wykonać jej wyposażenie.


Drewniana szopa w skali 1/35 część 1

Na potrzeby mojej ostatniej dioramy zbudowałem miniaturę drewnianej szopy/warsztatu.
Poniżej w kilku słowach opowiem Wam jak możecie to zrobić samemu.

1. W internecie znalazłem zdjęcia budynków, których konstrukcja odpowiadała mojemu zamysłowi.
2. Zwymiarowałem i przeskalowałem wybrany "obiekt"
3. Mając już wymiary wykonałem tzw. mocap czyli próbny model z papieru. Wygladał tak :

4. Mając już mocap mogłem przystąpić do zasadniczych prac. Do wykonania szopy użyłem balsy o grubości 1mm ( na ściany, dach i drzwi) i listewek o przekroju kwadratowym i prostokątnym ( na elementy nośne konstrukcji) o boku 2mm i 3mm i listewki o grubości 1,5 mm i szerokości 7mm ( na podłogę).

5. Zasadniczą budowę rozpocząłem od podłogi. najpierw przy pomocy kleju wikol połączyłem elementy konstrukcji nośnej podłogi - listewki o przekroju prostokątnym, a następnie na tak złożony stelaż nakleiłem listewki imitujące deski podłogi. Od spodu wyglądało to tak :

6. Mając podłogę mogłem przystąpić do budowy ścian. I tu również analogicznie do podłogi najpierw zbudowałem konstrukcję nośną a następnie przykleiłem ściany. Przy czym balsy na ściany nie ciąłem na pojedyńcze deski ale dla wygody tylko zaznaczałem z dwóch stron ołówkiem. Dzięki temu zabiegowi oszczędziłęm sobie pracy i miałem wyraźnie zaznaczone deski a całość jest bardziej wytrzymała. Przed przyklejeniem balsy do konstrukcji nośnej wyciąlem otwory na okna i drzwi (przykładająć do balsy tekturowy mocap i obrysowując otwory). Po złożeniu ścian i podłogi w jedną całość wyglądało to tak :


Następnie w miejsce okien wkleiłem grubą przezroczystą folię (z pudełka po sztućcach z Ikea) i po obu stronach "szyby" przykleiłem szprosy z balsy. Jak widać okna, drzwi i rogi szopy otrzymały obramowanie z balsowych listewek.

7. Na koniec w taki sam sposób wykonałem dach szopy. Do jego budowy i zwymiarowania również użyłem kartonowego macapu:

8. Mając już całą konstrukcję z blaszki i durcika miedzianego wykonałem zawiasy we framudze drzwi i w samych drzwiach.
9. Czynnością  kończącą budowę szopy było wykonanie z miedziango drutu imitacji gwoździ w miejscach ich zastosowania w orginalnej konstrukcji.

Wykonanie szopy nie było trudne ale dosyć czasochłonne. Mam nadzieję, że w sposób w miarę przystępny przybliżyłem temat budowy.

sobota, 13 października 2012

Jagd auf Bestie - Diorama 1/35

Uff, wreszcie koniec. Po 11 miesiącach z dużymi przerwami, skończyłem z tą dioramą. Jest jaka jest, inna nie będzie. Najwięcej w kość dało mi błoto ale co tam - dostałem naukę i nie ma co więcej gadać.
Całość wyglada tak :



Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Teraz czas na coś nowego.